F

niedziela, 4 grudnia 2016

Miasto Nocą

To była jedna z tych niedziel kiedy ma się nawał pracy, a piękna pogoda za oknem psuje humor. Bynajmniej nie dlatego, że pada, a świeci słońce. Wstałam i zaczęłam robić zadania domowe. Czas wlókł się niemiłosiernie jak przysłowiowa krew z nosa, tyle ze na zwolnionym filmie. Robiło się coraz ciemniej, a słońce zbliżało się do oceanu. Jeszcze jedna godzina i zniknie, tak jakby miało się zaraz utopiło. Zamknęłam komputer. Pukładałam książki na biurku i z głową ciężką jak kamień pojechałam skuterem na wzgórza. Ledwo zdążyłam. Z każdą sekundą robiło się o pół tonu ciemniej. Miasto rozświtliło się jak choinka bożonarodzeniowa. San Francisco nigdy nie śpi.





















0 komentarze:

Prześlij komentarz

Copyright © 2015 Before Sunset
| Distributed By Gooyaabi Templates