niedziela, 6 listopada 2016

Ulica Laskowa

Ulica Chestnut (czyli laskowa) to jedna z moich ulubionych w San Francisco. Pełno tu restauracji, kawiarni i ciekawych sklepów. Jednym z moich ulubionych jest cukiernia Susie Cake, gdzie dziewczyny pieką ogromne torty w bajecznych kolorach.
Było bardzo ciepło i zbliżało się ku zachodowi słóńca, a to najlepsza pora żeby fotografować miasto. Niestety zaraz po tym jak słońce się obniża, spada również drastycznie temperatura. Jeśli ktoś się wybiera do San Francisco, to niech nie będzie zwiedzony słońcem i ludźmi w krótkich spodenkach. Kalifornijczycy chodzą w klapach i shortach nawet jak jest mgła, zimno i wieje wiatr. Pamietam jak J. w Polsce na Wszystkich Świętych wybrał się na cmentarz w samej bluzie i krótkich spodenkach... Z kolei im cieplej, tym więcej osób ubiera kurtki i kozaki! Kiedy ja zkaładam sandały, inni mają na sobie kozaki. Zastanawiałam się jaki jest logiczny sens tego, ale żadnego znaleźć nie mogę.

Wracając do ulicy Laskowej...

Tym razem pojechałam tam nie w celach konsumpcyjnych, a turystycznych. Dawno nie byłam nigdzie, większość dni spędzam na uczelni, więc zatęskniłam za takim prawdziwy San Franciscowym klimatem. Sama ulicy jest płaska, ale wystarczy wejść w inną ulicę i można znaleźć się na całkim dużym wzgórzu, skąd widać kawałek panoramy miasta.

Popularne drzewa w San Francisco i jedno z mniejszych wzniesień
Chestnut street jest bardzo zatłozoną ulicą
Te urządzenia na słupkach przy samochodach to parkometry. Wrzuca się do nich monety, a wyświetlacz poakzuje na jak długo mamy zapłacone. 
Kwiaciarnia. Takie widoki w  SF są bardzo częste. Kwiaty na ulicach. 
Kino

Elektryczny autobus

Widok ze wzgórza





Widok na Marina district. Mieszkają tu przeważnie młodzi, biali i bogaci:) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...