piątek, 7 października 2016

Piżama, Skarpety i Prasowanie

Chodzę do sklepu we wczorajszych skarpetkach, ze śladami kawy na bluzce i w spodniach od piżamy.  Im bardziej jesteś nieperfekcyjny, tym więcej sympati zyskujesz. W Polsce kilka dni zajmuje mi odkurzenie siebie. Wyglądam w miarę przyzwoicie tylko dzięki resztkom poczucia estetyki wyniesionych z domu. Pamiętam o prasowaniu, mejkapie, pastowaniu butów.


Zdjęcia z mojej dzielnicy, które zrobiłam pewnego pięknego popołudnia. W San Francisco mamy lato. Mam nadzieję, że utrzyma się na długo. Jakoś nie tęsknię za mgłą.














1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...