czwartek, 21 maja 2015

Najlepsze Buty Na Świecie

Zdj. Wydawnictwo Czarne

NAJLEPSZE BUTY  NA ŚWIECIE
"Najlepsze buty na świecie" autorstwa Michała Olszewskiego. Jest to zbiór reportaży o małych polskich miejscowościach. Ukryte prawdy, małe kłamstwa, prawa rządzące polityką zapomnianych wsi, których świetność upadła wraz z komunizmem. Historie ludzkie, które nakłaniają do refleksji nad pozorami zwyczajności i zadaniem sobie pytań: Dlaczego pewne osoby wolą nabrać wody w usta, byleby krępująca prawda nie wyszła na jaw? Czy w dzisiejszych czasach nadal spotykamy się z traktowaniem człowieka i jego praw jak czegoś poza normą i niedozwolonego, a nawet zabronionego? Dlaczego w ludziach wciąż tkwi to przedwojenne przekonanie, że ksiądz jest jak Bóg, a sołtys na wsi to jego prawa ręka? 

Czytam głównie książki polskich autorów. Powód jest taki, że uwielbiam niuanse języka polskiego! Zagranicznych autorów coraz mniej u mnie, ponieważ myślę, że przy tłumaczeniu bardzo sporo się traci. Mogłabym czytać po angielsku, co zresztą nieraz próbowałam i choć rozumiem wszystko, to nie sprawia mi to żadnej przyjemności, być może dlatego, że mój mózg działa wtedy na zwiększonych obrotach i zamiast odpocząć, czuję się jak po 2 godzinnym wykładzie ze statystyki.

Moje ulubione książki też są głównie polskich autorów - Springer, Bator, Szczygieł, Wilk, Kowalewska, Kuźniak.... W większości to przede wszystkim reportaże, a jedyną drogą do tego dla mnie jest ściągnięcie ebook'a na ipad'a:)

Polecam!

A Wy lubicie reportaże? Polecacie jakieś? 

11 komentarzy:

  1. Myślałam, że coś ze mną jest nie tak. ;) Reportaże. A okazuje się, że nie jestem sama. Dobrze, że jest nas więcej. :) Myślałam, że to kwestia wieku. Gatunek dla "starszyzny". Fajnie, że się myliłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ja jestem trochę już starszyzną, mam 27 lat:)

      Usuń
    2. Uwielbiam reportaże! Zdecydowanie wolę niż fikcję (chyba, że to jest fikcja naprawdę dobrego gatunku).

      Usuń
  2. Wlasnie wracam z czytania o jednych reportażach i myslalam ze tamten Blog będzie wyjątkiem a tu taka miła niespodzianka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię reportaże, choć ostatnio nic takiego nie czytałam:-( Czarne wydaje bardzo dobre książki. Joanny Bator czytałam tylko "Wyspę Łzę". O reportażach Olszewskiego słyszałam, że są niezłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Piaskową Górę Joanny Bator.

      Usuń
  4. Z reportaży czytałam Kapuścińskiego i uwielbiałam. :) Tak to raczej nie zgłębiałam tego rodzaju literatury, ale zachęciłaś mnie bardzo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja za Kapuścińskim nie bardzo przepadam, choć wiem, że ma dobre reportaże. Przeczytałam do połowy... Jeden zbiór reportaży z Ameryki Południowej i jakoś mną nie wstrząsnęło. Może też dlatego, że wolę czytać o Polsce niż dalekich krajach.

      Usuń
  5. Uwielbiam cykl reportaży tego wydawnictwa, bardzo polecam "Białą gorączkę" J.H. Badera i "Strategię antylop" J. Hatzfelda
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie mogłabym przeczytać tej książki, ponieważ poruszane w niej tematy strasznie mnie irytują ;)
    Fajnie, że napisałaś o swoich wrażeniach z czytania książek po angielsku (też u siebie o tym wspomniałam), ja w sumie również rzadko po nie sięgam, nie mam cierpliwości ich czytać, choć muszę przyznać, że przebrnęłam przez kilka (prostych) i muszę przyznać, że angielski również ma swoją specyfikę i można natknąć się na wiele ciekawych zwrotów i sformułowań. Faktem jest, że mnie również czytanie po angielsku nie sprawia przyjemności, mimo że czytam w oryginale (podobnie mam z filmami) ;) jakoś zupełnie inaczej odbiera się jednak książki o polsku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie Kapuściński to guru :) Przeczytałam wszystkie jego książki. Z innych reportaży, które na szybko sobie przypominam teraz to zbiór "Izrael już nie frunie" - autora nie pamiętam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...