środa, 29 kwietnia 2015

Trochę Wspomnień

Po zakupach spożywczych z mamą, podjeżdżałyśmy pod wielki budynek z niewielką biblioteką w środku. Mama zostawała w samochodzie, a ja szłam na moje nowe poszukiwania. Z początku na pierwsze piętro do działu dla dzieci. Po czasie Pani bibliotekarka znała już mój numer karty na pamieć, to były jeszcze te czasy, co na karcie zapisywało się datę i wkładało zakładkę z książki. To dzięki temu miejscu odkryłam "Przygody Pana Samochodzika", "Ronję Córkę Zbójnika" i książki Małgorzaty Musierowicz. Po latach na pierwszym piętrze, założyłam kartę na drugim, w dziale dla dorosłych. Tam kolei zakochałam się w książkach Agathy Christie, przeczytałam wszystkie jej kryminalne powieści, niektóre nawet kilka razy, jeśli byłam pewna, że nie pamiętam kto był mordercą:) Przed wyborem książki zawsze czytałam pierwszą stronę, jeśli mi się nie podobała, to odkładałam z powrotem. Czasami wybierałam pozycje wybrane przez Panią Bibliotekarkę, ale jednak najczęściej wyszukiwałam nowe książki w dziale "przygodowe". Może już wtedy przygoda była mi pisana...

Na zdjęciu biblioteka niedaleko mojego domu. Lubię tam chodzić pod wieczór, kiedy prawie nikogo już nie ma,a przez okna wpadają ostatnie promienie słońca.

Na schodach biblioteki, widok na ulicę Taraval

Pole do baseballa i zachód słońca

Podczas moich odwiedzin w Polsce, na pewno wybiorę się do mojej pierwszej biblioteki. Mam nadzieję, że będzie tam ta sama pani bibliotekarka, w której czas się jakby zatrzymał, tak jak w książkach, bo w ogóle pomimo upływu lat się nie zmienia. Po cichu liczę też, że będzie tam moja karta i może uda mi się zobaczyć, jaką książkę wypożyczyłam jako pierwszą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...