czwartek, 16 kwietnia 2015

Dynia Piżmowa i Smażony Banan

Kiedy mieszkałam w Polsce, nie zauważyłam, aby dynia piżmmowa była w sklepach. Zwykle dynie mieliśmy z naszego ogródka i mama robiła z nich kompot. Butter squash, bo tak po angielsku nazywa się ta dynia, jest bardzo popularna w Kalifornii. Można ją kupić w każdym sklepie z warzywami, a przygotowanie jest proste, więc wykorzystuję ją czasami w potrawach. Moim ulubionym daniem z dynią piżmową jest gotowe już ravioli z Trader Joe's, to taki mój szybki obiad, bo wystarczy ugotować je w gorącej wodzie jak pierogi.

W smaku, dynia piżmowa jest słodka i ze względu na ładne wgłębienie po usunięciu pestek, sporo przepisów na nią jest z nadzieniem. Ja przygotowałam moją dynię z makaronem, bo to właśnie takie połączenie wydaje mi się najlepsze.

Dynię pokroiłam w kostkę, posoliłam, popieprzyłam, dodałam ulubionych ziół i skropiłam oliwą. Wszystko zapiekłam w piekarniku w 200C do miękkości. W międzyczasie gotował mi się makaron. Dynię zapiekałam na patelni, którą potem ustawiłam na kuchence, dodałam pokrojonej w plasterki szynki i chwilkę podusiłam. Wlałam 1/4 szklanki wytrawnego, białego wina i zagotowałam do wyparowania. Na końcu dodałam ugotowany makaron i wszystko razem wymieszałam. Bardzo szybkie danie, które najbardziej lubię odgrzane i wymieszane z dowolną sałatką.


Moje śniadania to płatki owsiane albo gofry. Jeśli jem owsiankę, to zawsze dodaję do niej jakieś owoce. Pewnego ranka usmażyłam na patelni banana, który okazał sie byc najlepszym dodatkiem zaraz po startej gruszce.


Godzina 18.00 pfuu 6.00pm. Amerykanie jeśli mają powiedzieć czas w wersji europejskiej to nie mówią osiemnasta zero zero , tylko osiemnaście tysięcy;) Ach.... A tutaj wracam do domu z pracy, mój ulubiony zjazd z widokiem na Richmond, Golden Gate Bridge i wzniesienia po drugiej stronie zatoki.

2 komentarze:

  1. Moje śniadania to też owsianki i gofry. Muszę wypróbować tego smażonego banana :).

    Bardzo fajnie się czyta Twojego bloga. Będę zaglądać częściej! San Francisco wygląda bajecznie. Holandia w której teraz mieszkam jeszcze bardziej spadła w moim "rankingu" ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! Ja mam zupełnie inne zdanie o SF odkąd tu mieszkam, ale cały jaknajbardziej pozytywne.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...