F

sobota, 28 marca 2015

Łatwe Życie w Ameryce

Życie w wielkim mieście potrafi być uciążliwe, zwłaszcza dla takiego osobnika jak ja, który większość czasu spędził na wsi w otoczeniu pól, łąk i lasów. A na słowa "jedziemy po zakupy" zmieniało się ubrania, na te bardziej wyjściowe, żeby w mieście jakoś wyglądać.

Jadąc do pracy na rowerze, w końcu zatrzymałam się, żeby zrobić zdjęcie tym pięknym budynkom, w bardzo mglisty poranek.


W czwartki na mojej powrotnej trasie można zjeśc jedzenie z ciężarówki:)

Choć San Francisco jest całkiem sporo parków, to brakuje takiego surowego miejsca, gdzie żadne odgłosy oprócz śpiewu ptaków nie dochodzącą. Ja mam dwie takie lokalizacje, gdzie w środku tygodnia nikt prawie nie zagląda i można w spokoju poczytać książkę - jedno to ławka nad stawem w ogrodzie botanicznym, a drugie to ławka na wzniesieniu niedaleko mojej pracy, z pięknym widokiem na miasto.






To tam czytałam sobie książkę na prawo jazdy, które dzisiaj właśnie zdaję w SF. Amerykanie używają prawa jazdy jako dowodu i jest to najważniejszy dokument tutaj, trochę to dziwne dla mnie, więc opiszę dzisiaj kilka innych interesujących faktów o Amerykanach.


  • Numer telefonu, to kolejny ważny "dowód osobisty", używa się go do rejestracji np. na prawo jazdy, do zaaplikowania na studia, do zdobycia numeru ubezpieczenia. Trochę jak nasz kod pocztowy
  • Ich PESEL to numer ubezpieczenia, który dostaje się dopiero przy rozpoczęciu pracy - wcześniej posługują się prawem jazdy lub numerem telefonu.
  • Amerykanie to naród leniwy...wiem, że nie powinnam ich obrażać, ani źle pisać o nich, ale czasami nie mogę się nadziwić ich rozwiązaniom. Np. znaki drogowe oprócz symboli mają podpisy, aby kierowca mógł je na pewno zrozumieć. 
  • W sklepach można kupić całą masę gotowców - nie wspomnę już o zamrażarkach pełnych gotowych obiadów, ale oprócz tego mają zmiażdżony czosnek w paczkach, posiekaną pietruszkę, koperek itd., pokrojone w kostkę warzywa, owoce (arbuz, melon), poszatkowaną kapustę, rozbite jajka (można wybrać pomiędzy samymi żółtkami albo tylko białkami), to by wyjaśniało dlaczego niektórzy Amerykanie nie wiedzą jak rozbić jajko, nie mówiąc już o oddzieleniu żółtek i białek.
  • Nasze kopce kreta i karpatki z proszku mogą się schować, w porównaniu z tym jakie cista Amerykanie przerobili na gotowce, czyli dolej wody, wstaw do mikrofali i gotowe!
  • Masz ochotę na popcorn o smaku pietruszki albo bekonu, albo prażone zielone fasolki z dodatkiem czosnku? Tutaj znajdziesz wszystko!
Na koniec dodam małe smaczki z mojej książki do nauki na test prawa jazdy. 

Z rozdziału o nie zamykaniu dzieci i zwierząt w samochodzie: "Jeśli jest ci za gorąco, to jest również za gorąco dzieciom i zwierzętom":)

Z rozdziału, jak radzić sobie z agresywnym kierowcą: "Nigdy nie patrz w oczy agresywnemu kierowcy" :)

Sam poradnik jest po prostu prześmieszny, dla kogoś kto zdawał prawo jazdy w Polsce. Nie ma prawie żadnym znaków, ani pytań dotyczących sytuacji na skrzyżowaniach, są za to porady jak się ubrać w zimniejsze dni do samochodu oraz jaki kolor ma pas rozdzielający przeciwne strony. Wyjaśnione jest również co oznacza czerwone i zielone światło oraz jak należy trzymać kierownicę. Jeśli nie zdam, to będzie wielki wstyd!

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Copyright © 2015 Before Sunset
| Distributed By Gooyaabi Templates