środa, 4 lutego 2015

Plaża Czarnych Muszli

Budzę się w środku nocy i wydaje mi się, że to już wczesny poranek. Już mam zamiar otworzyć szeroko oczy, ale coś mi w tym świetle nie pasuje. Spoglądam przez okno, a tam twarzą w twarz ze mną księżyc wisi na niebie. Na ogród spuścił swój złoty pył i teraz wszystko jest jak oglądane przez starą kliszę, która zżółkła z upływem lat.

Jest takie miejsce nad Pacyfikiem, gdzie kamienie pokryte są przez czarne muszle, które wyglądają jak rafa koralowa na powierzchni. Nie było czarnych pereł, ale za to były zamyślone kraby.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...