wtorek, 23 grudnia 2014

Charles Dickens Fair

Świąteczny klimat mogłam bardzo poczuć podczas Charles Dickens Fair, który odbywa się co roku i trwa zawsze od listopada do końca grudnia.

Wchodzi się do wielkiego budynku wystawienniczego, zwanego Cow Palace (Pałac Krowy) i przenosi się do XIX wieku. Nagle wszyscy Amerykanie wyglądają jak Brytyjczycy. Ulice miasteczka, które zostało wykreowane są pełne ludzi, a czasem i dziwnych stworzeń. Kobiety w wielkich, strojnych sukniach, z kapeluszami, których nie powstydziłaby się sama Królowa. Panowie, elegancko, z cylindrami na głowie, pięknymi pejsami spacerują przy boku swoich dam.

Gdzieś tam siedzi królik, kapelusznik i Alicja w Krainie Czarów i popijają sobie herbatkę. Ojciec Świąt Bożego Narodzenia chodzi z latarnią i życzy wszystkim wesołych świąt. Chowam się na chwile pod jednym daszkiem, gdzie w okienku można kupić herbatę od pani w starodawnym czepku. Potem wchodzę jeszcze do sklepu z świeczkami i obserwuję, jak warstwa po warstwie robi się kolorowe świeczki. Zaglądam szybko do sklepu z maskami, ale nie przymierzam żadnej i potem jeszcze wpadam na chwilę do sklepu z ceramiką.


























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...