F

niedziela, 2 listopada 2014

Wycieczka na Mount Diablo. Najwyższa Góra Nad Zatoką

Moja mam czasami mówiła, że ja to długo na dupie nie potrafię usiedziec. Pamiętam jak w styczniu przy -5 wybierałam się rowerem 4 kilometry po zakupy do sklepu, albo jak zabierałam rower ze sobą do pociągu i potem z dworca godzinę pedałowałam na uczelnie. I nic w tej kwestii się nie zmieniło.

Mam wolny tylko jeden dzień w tygodniu, jest to poniedziałek i wtedy nie robię nic! Wróóóóc! To znaczy nie robię nic, co byłoby związane z jakąś pracą, planuję za to małe wycieczki po pięknej Kalifornii:)Daleko się nie zapuszczam, bo muszę wrócic do domu tego samego dnia, a tym razem zakończyc podróż przed zachodem słońca. Bo po zachodzie słońca zamykają bramę Parku Mount Diablo i wyjechac już się nie da. Mount Diablo to góra, na wschód od SF, która domiunuje nad zatoką. Na szczy prowadzi kręta droga nad urwiskami, a z góry rozpościera się niesamowity widok na zatokę. Mogłam dojrzeć nawet Golden Gate Bridge oraz budynki SF. Cieszę się, że nie zrealizowałam początkowego planu, czyli wybrania się tam rowerem, bo chyba padłabym po pierwszym zakręcie.

W drodze, szybkie zdjęcie na małej wysepce nad urwiskiem


Samochód można było zaparkowac na jednym campingów i stamtąd prowadziła ścieżka dookoła góry i na szczyt. Mozna tutaj rozbic namiot i zrobic ognisko, cały park jest świetnie dostosowany do tego.

Góra znajduje się pod ochroną, chcociaż były wcześniejsze plany na zabudowanie części. Szczyt był uważany przez Indian za miejsce święte i wspinali się oni na niego, żeby celebrowac przeróżne wydarzenia.


To nie jest normalna szyszka, ta szyszka była ogromna, a końcówki bardzo ostre. Włożyłam jedną do plecaka, żeby wykorzystać jako dekoracje do domu, okazało się jednak potem, że w środku miała kilka szczypawic, więc wyrzuciłam ją po drodze

Wygląda to jak owies, ale czy owsem jest? Niemniej pachniało jak w domu:)

Tak wyglądała większośc trasy, aż do momentu gdzie zaczęła się wspinaczka

Orzechy??? Myślałam, że to rodzaj orzecha a okazało się byc....

Giga kasztanem

Na żywo wyglądało to lepiej, pełno kolorów na szarych gałęziach

Czy te liście nie są piękne

Mój towarzysz podróży.

Shaker? Ten organizm, to pasożyt, a raczej dom pasożytów. Wyrosło to na gałęzi dębu, a w środku znajdują się miliony robaczków.

Ta częśc Mount Diablo spłonęła w 2013. Minął rok i roślinnośc jeszcze się nie zregenerowała

Kasztany już w domu

1 komentarz:

Copyright © 2015 Before Sunset
| Distributed By Gooyaabi Templates