F

poniedziałek, 6 października 2014

Stairway Walks in San Francisco II

W ciągu ostatnich dni wolnych korzystałam z mojej super książki i wybrałam się na kolejne wycieczki po schodach San Francisco. Całe szczęście wiele z nich jest w pobliżu mojego domu, więc musiałam jedynie wybrać się 10 minut spacerkiem do punktu początkowego.

Weszłam na kolejne wzgórze, na którym pomiędzy eukaliptusami i sekwojami ukryte są domki. Z dołu wyglądają jak sznurek korali. Na górze okazuje się, że tworzą one bardzo przyjemne uliczki (na pewno jest tam przyjemnie chłodno w upalne dni, których ostatnio tutaj nie brakuje).

Jesień, to moim zdaniem najlepsza pora roku w tym mieście. Rano mgła, w południe dużo słońca, a wieczorem przyjemny chłód i przepiękne zachody słońca.

Ostatnio wróciłam do biegania. Chyba bardziej ze względu na powiększający się brzuch niż panującą ostatnio modę. Biegam wcześnie rano około 8.00 nad ocean. A tam jest po prostu przepięknie. Mewy, mgła nad wodą, surferzy, kilka osób spacerujących brzegiem. Przystaję tam na chwilę, schodzę jak najbliżej wody. Rozglądam się dookoła i nie mogę się nadziwić, że ja tu teraz mieszkam.






Patrz. Kaktusy jak penisy!














1 komentarz:

Copyright © 2015 Before Sunset
| Distributed By Gooyaabi Templates