F

piątek, 19 września 2014

Walking On The Streets of San Francisco

Biuro, w którym mam staż znajduje się w centrum finansowym miasta. Wieżowce spoglądają na ulice z wysokości kilkunastu pięter. Czasami na próżno szukac promieni słońca na chodniku, a drzew tym bardziej. Biznesmeni mieszają się z bezdomnymi poukrywanymi w ciemnych uliczkach, a czasami bezpretensjonalnie wylegującymi się na chodnikach. Panie na szpileczkach (bez gryzących piesków)przemykają szybko z pudełkiem sałatki organicznej w ręce. Wydawac by się mogło, że przyroda, drzewa, kwiaty zostały przegonione stąd wraz z wybudowaniem pierwszych fundamentów pod wieżowiec, ale jeśli przejdzie się kawałek dalej, na północ, pod górę, można zabaczyc zupełnie inny świat. No może bez przesady, ale jest tam zielono i widoki na każdą stronę miasta.

Co najbardziej lubię w San Francisco, że z każdą ulicą przenosimy się jakby do innego kraju. Zaraz obok szybkiego centrum finansowego, jak tylko przekroczy się prób bramy na Grant Street, wschodzi się do chińskiej dzielnicy. Co prawda większośc sklepów jest otwarta specjalnie pod turystów, ale można znaleźc oryginalne miejsca i budynki.













Wraz z Ulicą Kearny kończy się Chinatwon i stamtąd skierowałam się na wzgórze przede mną. Za nim było następne i następne, potem schody i tym samym doszłam Na Telgraph Hill.




Spoglądam za siebie a tam...

Spoglądam w lewo...

I w lewo, Bay Bridge



















































1 komentarz:

Copyright © 2015 Before Sunset
| Distributed By Gooyaabi Templates