F

piątek, 30 maja 2014

Apple Pie

Dzisiaj przebiegłam się do Golden Gate Park. Weszłam tam na ścieżki wśród drzew i traw. Park wyglądał na pusty, może to przez pogodę, bo nade mną unosiła się mgła i nie było dziś słońca. Pogoda potrafi zmieniac się błyskawicznie. Wczoraj było gorące i duszne lato, dzisiaj mamy melancholijną jesień. Taką, że nie chce się wychodzic z domu, co najwyżej szybko wyskoczyc do biblioteki, a najlepiej to usiąśc z kawałkiem dobrego placka, kawą i oglądac seriale.

Kiedy tak biegłam przez park, to mijałam olbrzymie drzewa, szumiące nade mną, mijałam skały uginające się nad ziemią. Mijałam też małe pola ze zbożami, chyba prosem. Tutaj już są dojrzałe, gotowe do ścięcia. Ich zapach przypomniał mi o gorących wieczorach, latem w domu, kiedy kombajny zjeżdżają do domów, świerszcze zaczynają bzyczec, maciejka otwiera się w ogrodzie, a gdzieś z daleka można poczuć delikatny zapach świeżo skoszonej słomy.

Od czasu do czasu piekę tę szarlotkę. Jest na kruchym spodzie wypełniona jabłkami z cynamonem

W weekend pojechaliśmy na północ Kalifornii, w odwiedziny do rodziny. Zrobiliśmy małą przechadzkę po okolicy.

Tutaj uczyłam się robic zajączki(?) na wodzie:)

Z powodu trwającej suszy, rzeki wyglądają jak ta

Na ścieżce




1 komentarz:

Copyright © 2015 Before Sunset
| Distributed By Gooyaabi Templates