F

poniedziałek, 29 października 2012

Essen 2012

Essen Spiel, jest jednym z największych na świecie konwentem gier planszowych i komiksów.

Dostanie się tam nie było takie łatwe, zajęło to nam 12 godzin, wybraliśmy autobus firmy Sindbad. Wyjazd był z Poznania wieczorem, a na miejscu byliśmy na drugi dzień rano, w samą porę na otwarcie kas. Impreza miała miejsce około 3 przystanki od dworca głównego- bilet na metro kosztował 2,60 euro, heh czyli dojazd 2 przystanki kosztował nas 20 zł, no cóż.

Na miejscu mnóstwo osób, wystawców, głównie z Niemiec, ale też z Polski, Rosji, USA. Szkoda, że większość gier do kupienia było w języku niemieckim.
Przy każdym stoisku można było pograć, wypróbować promowaną grę. Stoły zazwyczaj były zajęte i trzeba było mieć dużo szczęścia, aby akurat trafić na wolny stół, albo rozpoczynającą się grę.

Spędziliśmy tam 8 godzin, chodząc między halami, można było się zgubić. Kupiliśmy gry za 10 i 15 euro:)

Potem zostało nam już tylko czekanie na autobus powrotny do Poznania o 20.20.

Gry w jakie graliśmy to:

1. Star Wars - nie zafascynowała nas, ale może za krótko graliśmy.



http://boardgamegeek.com/boardgame/103885/star-wars-x-wing-miniatures-game

2. Aeroplanes: Aviation Ascendant - przyjemna gra, obejmuje planowanie i kolekcjonowanie. Graliśmy w 5 osób.


http://boardgamegeek.com/boardgame/119337/aeroplanes-aviation-ascendant


3. CLASH: Jihad vs. McWorold - gra zaprojektowana przez Polaków. Polega na zwerbowaniu jak największej liczby zwolenników Obamy lub Bin Ladena, gracz wybiera kim chce dowodzić. Bardzo szybka gra, polegająca na zagrywaniu kart akcji, które pozwalają na kierowanie zwolennikami. Nie podobała nam się idea, a sama gra nie fascynuje i jest może dobra na zagranie gdy nie ma nic innego.


http://boardgamegeek.com/boardgame/128028/clash-jihad-vs-mcworld

4. Expedition: Congo River - chcieliśmy ją kupić, jednak po zagraniu nie okazała się warta tego. Fajna gra, ale oparta na losowości i przypadku, a ja lubię planować i kolekcjonować w grze.


http://boardgamegeek.com/boardgame/76546/expedition-congo-river-1884

Kupiliśmy:

1. Tournay - gra polega na budowie twierdzy, zdobywaniu mieszkańców i odpowiednim planowaniu ich rozstawienia.

http://boardgamegeek.com/boardgame/105037/tournay

2. Chinatown - kupiona za 10 euro i zdecydowanie warta o wiele więcej. Jedna z moich ulubionych gier jak narazie. Przenosimy się do Chinatown w Nowym Jorku


ale w lata 60-te, naszym zadaniem jest otworzenie jak największej liczby sieci sklepów. Możemy targować się z innymi graczami, wymieniać sklepy albo je sprzedawać.
Targować trzeba się ostro i planować przyszłe rundy, wygrywa osoba z największą liczbą pieniędzy. Grę kupiliśmy w języku niemieckim, ale jest ona niezależna językowo.

http://boardgamegeek.com/boardgame/47/chinatown

A tutaj kilka zdjęć z festiwalu









0 komentarze:

Prześlij komentarz

Copyright © 2015 Before Sunset
| Distributed By Gooyaabi Templates